Autor |
Wiadomość |
Ember
Prawa Ręka Admina
Dołączył: 15 Sie 2006
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Detroit of course
|
|
|
|
Tego akurat rzeczywiście nie było. Zagadujesz do Duffa i Duff Ci wszystko kula. Następnie TY zakładasz temat w dziale. I Druga sprawa. Jak ja tworze strony, to zawsze jestem wdzięczny za wszelkiego typu wytykanie błędów, bo wtedy wiem co jest na mojej stronie źle, bo wiem co wkurza userów i odciąga ich uwage. Zaczynam to wtedy poprawiać i jest git. Kolejny krok do przodu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 20:47, 22 Sie 2006 |
|
 |
|
 |
Yakito
Szczur

Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
I dlatego Ember robil ze mna w DBRPG, bo wlasnie ja mu to wytykam a on poprawi. Nie wyrzucam wam i nie jestem agresywnie do was nastawiony. Jak najbardziej pozytywnie oceniam wasza strone. Zawsze wczuwam sie w role zwyklego usera, ktory wchodzi na jakas stronke i co moze pomyslec, czy jest ciezko znalezc rozne rzeczy, niejasno cos opisane. Wiecie... podrecznik do Neuroshimy, jak i kazdy inny jest o wiele obszerniejszy niz to co tutaj napisaliscie . Przepraszam, ze nie przeczytalem tego calego, a to co przeczytalem, bez zbytniej uwagi. Zaraz to uczynie, po czym stworze chyba swoj temat, gdzie bede mogl sobie ponazekac nie miejcie mi za zle
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 0:51, 23 Sie 2006 |
|
 |
Olgierd
Szeryf
Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 99
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nowy Jork
|
|
|
|
Ok. Wypominasz błedy to dobrze, przynajmniej wiemy co trzeba zmienić. Jesteśmy wdzieczni. Nikt nie uwaza tez, jesteś agrsywniw nastawiony. Przynajmniej ja tak tego nie odbieram.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 14:14, 24 Sie 2006 |
|
 |
Ghart
Szczur

Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
Hmm... "System kostkowy"? Przepraszam, ale masz na myśli nawalankę i rozbudowaną gre w kości czy RPG? Z KAŻDEGO systemu RPG da siezrobić krwawą jatkę, w któej całą zabawe ciągnie się tylko i wyłącznie z kolejnych rzutów kośćmi, albo i prawdziwe RPG - spotkanie towarzyskie, na którymg racze tworza porzadne postacie, grają nimi na dobrym poziomie. Rozumię pod tym przynajmniej staranie sięo odgrywanie postaci, wczucie się w świat i nie pojmowanie wszystkiego w czasie sesji w kategoriach "strzelać/ni strzelać". Jak chce postrzelać, włączam Quake'a. Neuroshima to system bardzo dobry nie dlatego, ze mozna w niej poprowadzić każdy rodzaj sesji, od horroru, przez romans na rzezi kończąc, a ale dlatego, ze tam autorzy opisali własne pomysły, jak do tego dążyć (4 kolory). Poza tym w szeroko pojętych systemach postapokaliptycznych można zmieścić prawie każda konwencje i to jest ich plus.
Co by jednak nie patrzeć, NS ma bardzo fajny świat (mnóstwo dziur i błędów, ale niektórzy to lubią ), zjadną mechanike i niesamowity światek fanowski który naporawde żyje, tworzy i rozbudowywuje system.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 23:00, 25 Sie 2006 |
|
 |
Yakito
Szczur

Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
Źle rozumiesz 'system kostkowy'. To jest cala mechanika gry, ze tak powiem, to jest to, jak rzucasz koscmi, jak sie maja do tego umiejetnosci, czy dodajesz do rzutu koscia, czy to jest poziom trudnosci i musisz wyrzucic mniej lub wiecej niz poziom umiejetnosci. Ja nie mowie o 'strzelaj i strzelaj'. Daze w RPG do pacyfizmu, mistrzowie gry robia roznie wlasnie, czasami chodzisz i strzelasz i masz przesrane... a czasami nie strzelasz i masz przesrane jeszcze bardziej. Zdaza sie tez, ze mowisz sobie 'nie, nie wyjme teraz broni, bede pokojowo nastawiony' ale mistrz gry odgrywa te postacie i czasami tak sie mozna wkurzyc, ze kurde twoja postac ma takiego pecha, ze wyjmujesz te bron. No i masz ciagle tego pecha. Zszedlem z tematu.
Mam na mysli to w co grasz Ghart. Nie wiem czy grales tylko na forum, ale jesli grales na realu, to rzucales koscmi gdy miales sesje, albo mistrz gry rzucal za ciebie. A to jest wlasnie system kostkowy. W Neuroshimie system kostkowy to - 3 k20, bodajze. W deadlands sa rozne, cechy to kostki - np od k4, do k12 (a wyzej to k 12 + n). W zewie sa procenty, rzucasz k100, lub dwoja koscmi k10 i patrzysz czy zmieszcisz sie ponizej procentu. TO JEST SYSTEM KOSTKOWY, czyli hm, masz kanape, siedzisz na niej, jest miekka. A bierzesz i zrywasz material, potem zrywasz gabke, zlizujesz klej, zostaje sama rama drewniana, to jest system kostkowy rama na ktorej siedzisz. ALE! Ale narracyjna gra jest czasami o wiele bardziej praktyczna, bo nie rzucasz kostkami a po prostu MG sam jakby rzuca w swojej glowie, kalkuluje czy to realistyczne zebys mogl goscia nie trafic kiedy przystawiasz mu pistolet do glowy (uwierzcie mi ze musialem kiedys rzucac na trafienie w tej sytuacji, wolalbym wtedy narracje). Kostki przydaja sie tez do leczenia, do naprawiania, do zauwazenia, ze za obrazem jest sejf! do tego czy nie posrasz sie w gacie ze strachu jesli zobaczysz cos w co nie wierzyles... Czasami, kiedy np widze - ten gość odgrywa dobrze, a ten gorzej, tego co odgrywa lepiej bardziej lubie, ALE NIE BEDE DYSKRYMINOWAL TEGO co odgrywa gorzej, nie pozwole sobie na to, nie moge, bo jestem MG, wiec w takich przypadkach rzucam koscmi. Mam czesto wrazenie ze pisze niejasno i mieszam rozne fakty, bo zapominam o niektorych rzeczach a przypominam sobie pozniej, wiec troche to sie miesza. Jesli tak, to postaram sie to zmienic.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 23:59, 25 Sie 2006 |
|
 |
Ghart
Szczur

Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
No więc tak. W poprzednim poście pisałęm odnośnie określania NS, a także ogólnie RPG jako system kostkowy. Jeśli chodziło ci się o samą mechanike, a nie RPG jako całość (świat + konwencja +mechanika) to przepraszam. Rozumię, że mechanika jest ważną częścią każdej Gry Fabularnej, ale to jest tylko coś, co MG wykorzystać może, ale w żadnym wypadku nie musi. Każda mechanika, jeśli jużo niej mowa, ma swoje wady i zalety i KAŻDA jest irracjonalna do granic możliwości. Nie da siępoprostu opisać naszego świata i normalnych osó za pomocą paru cyferek, procentów etc. Dlatego właśnie człowiek musi w grze wykorzystywac rzecz banalną, a którą każdy w większym lub mniejszym stopniu posiada - Zdrowy Rozsądek. Dobry MG musi wiedzieć, kiedy testu poprostu nie ma sensu wykonywać, bo coś, co gracz chce zrobić jest albo banalne (zawiązanie buta), albo niemożliwe (podawane jako przykład w podręczniku przeskoczenie wieżowca). Każda mechanika może być cudowna i równocześnie koszmarna - wszystko zależy TYLKO I WYŁĄCZNIE od MG.
Nie rozumię w twoich postach jednej rzeczy. Ciągle zakładasz, że Gracz może, ale nie musi wyciągnąć broń z racji mechaniki i Mistrza Gry. Po pewnym czasie gry, człowiek zachowuje sięinaczej - nie myśli w kategoriach strzelić/nie strzelić. Wogóle nie myśli w kategoriach walka/nie walka. Poprostu gra. Stara się wczuć w postać i generalnie nie rozpatruje wszystkiego w ten sposób. Walka to drobniutka część RPG.
Co do dyskryminacji gorzej odgrywających, grających narracyjnie. Dyskryminacja takich graczy to jeden z najgorszych błędów jakie MG może popełnić. Co nie zmienia faktu, ze nie powinien ich do odgrywania zachęcać, czy to sposobem opisu sytuacji, konstrukcją przygody czy też MINIMALNĄ różnicą w przyznawanych PeDekach.
Jeszcze co do gry w różne systemy i uznanie NS za najlepszy. Grałem w wiel;e systemów: WH, ZC, NS, D&D, Earthdawn... I generalnie powiem, że w NS gra mi siębardzo dobrze na tle innych. Bardzo lubię też ZC, za swoją specyfike i WH, za to, ze od tego systemu zaczynałem. NS jest jednakże niezwykle elastyczna, pełna życia, zapchana różnymi ciekawymi rzeczami, a równocześnie posiadająca mnóśtwo pustych miejsc, które mozna wypełnić samemu. NS pełnymi garściami ciągnie z uniwersów postapokaliptycznych. Nawiązania do Mad Maxów, czy też filmów propagandowych z czasów Zimnej Wojny (Żółw Moryc. "Duck & Cover!" - poszukajcie tego gdzieś na torrentach, przezabawny film dla dzieci uczący zachowania sie w przypadku wybuchu bomby atomowej. Boski filmik i jeszcze większy polew ). NS dla mnie, to system który nie tylko, ze daje mi mnóśtwo frajdy, to jeszcze pozwala mi się rozwijać jako twórcy, jako, że jak juzwspominałem chyba wczesniej, tak żywej sceny fanowskiej żaden inny system w Polsce obecnie nie posiada, a i Moracz wraz z Blaszakiem chętnie pomagają w rozwijaniu inicjatyw fanowskich.
Co do tego, czy grałem tylko na forum. Nigdy na forum nie grałem, za to w równo w październiku minie 8 lat odkąd zacząłem mistrzować i ogólnie rozpocząłem zabawę z RPG.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Nie 20:47, 27 Sie 2006 |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|